www.bliq.denma.pl

Bramkarze podnoszą się szybko


We wtorek, 7 grudnia ubiegłego roku, bramkarz Widzewa Paweł Kapsa jadąc samochodem, w centrum Łodzi potrącił przechodnia. Rutynowa kontrola policji wykazała, że piłkarz był pod wpływem alkoholu. Okazało się, że poszkodowany też nie był trzeźwy i nawet podany w mediach komunikat policyjny pomylił promile. Dziś wiadomo, że to poszkodowany miał 2,14 promila alkoholu we krwi, a sprawca 1,4 promila. Nie zmienia to faktu, że piłkarz będzie pamiętał ten dzień do końca życia. Czeka go rozprawa sądowa i wyrok.



7435 |14279 |4901 |18855 |5682 |18689 |7089 |11267 |16923 |18318 |