www.bliq.denma.pl

Gdynia. 10 miesięcy kary za nazwiska na śmietniku


To domowe porządki przyczyniły się do ujawnienia danych osobowych dziewcząt, które starały się w latach 2001 - 2002 o pracę w charakterze modelek i hostess w nieistniejącej już firmie Top - Studio Agency.
Ich roznegliżowane zdjęcia, wraz z informacjami o miejscu zamieszkania, telefonami i wymiarami znaleźli bezdomni koczujący w zsypie na śmieci w wieżowcu przy ul. Matejki. Całe szczęście, że fotografie i dane odebrał kloszardom mieszkaniec ul. Matejki, który zbierał suchy chleb dla królików. W przeciwnym wypadku mogłyby trafić w niepowołane ręce. Mężczyzna połowę kartoteki zaniósł do prokuratury, a pozostałą część do naszej redakcji w Gdyni.
- Po prostu zrobiło mi się szkoda tych dziewcząt. Ich życie rodzinne i kariery mogły zostać zrujnowane - powiedział pan Włodzimierz, znalazca kartoteki.
Tymczasem policja już po trzech dniach od zajęcia się sprawą odnalazła właścicielkę agencji.
- Policjanci ustalili, że firma zajmująca się naborem modelek do pracy prowadziła działalność pod dwoma adresami - mówi Hanna Kaszubowska, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Gdyni. - Szefowa firmy była również właścicielką jednego z tych lokali i prowadziła w nim nabór kandydatek. Na początku stycznia sprzedała lokal, a robiąc porządki postanowiła wyrzucić kartotekę modelek. Kartony ze zdjęciami i danymi kobiet wrzuciła do zsypu. 42 - letnia Joanna W. przyznała się do wyrzucenia dokumentacji. Właścicielka agencji dobrowolnie poddała się karze 10 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem okresu wykonywania kary na dwa lata oraz 3 tys. zł grzywny.
Panie, które szukały pracy jako modelki i hostessy za pośrednictwem firmy Top - Studio Agency o tym, że ich zdjęcia i dane osobowe znalazły się wśród śmieci dowiedziały się od nas. Były przerażone i zbulwersowane tym faktem. Teraz czekają ich przesłuchania.
- Właściwie po wyjaśnieniu całej sprawy moglibyśmy umorzyć dochodzenie, ale tego nie zrobimy, bo zostały naruszone dobra osobiste tych kobiet - mówi Marzanna Majstrowicz, prokurator rejonowy w Gdyni. - Mamy numery telefonów i adresy tych pań. Zdajemy sobie sprawę z tego, że wiele z nich jest nieaktualnych. Czeka nas mrówcza praca, by dotrzeć do 95 kobiet, których dane i zdjęcia były wśród śmieci.
Kilka kobiet, które współpracowały z Top - Studio Agency, zaraz po tym jak dowiedziało się co ich spotkało, zapowiedziało skierowanie sprawy do sądu przeciwko firmie, która nie potrafiła odpowiednio zabezpieczyć ich danych osobowych.



12148 |10188 |10281 |12372 |6808 |18107 |3062 |1785 |2472 |10521 |