Groźna trąba
To wszystko trwało z kwadrans. Najpierw zerwał się potężny wiatr, potem dało się słyszeć grzmoty i pojawiła się ściana deszczu. Wyglądało to jak trąba powietrzna. Po kilku minutach usłyszałem trzask, a kiedy się uspokoiło i wyszedłem z domu, zobaczyłem, że dwa rosnące przy drodze drzewa są połamane i tarasują przejazd - opowiada Jan Chromik z Gilowic.
4595 |7055 |10797 |7047 |4601 |11696 |7253 |16316 |8452 |4371 |