Do Warszawy dotrzemy w jedyne sto minut. Pociągi pomkną 350 km na godzinę za 10 lat
Podróż pociągiem z Wrocławia do Warszawy zajmuje dziś przynajmniej pięć godzin. PKP obiecują, że będzie o ponad trzy godziny krótsza. Wszystko dzięki superszybkiej kolei, która będzie kursowała w Polsce. Komisja Europejska przyznała właśnie 80 mln euro na rozpoczęcie przedsięwzięcia.
Plany zakładają, że nowoczesne pociągi będą jeździły między Wrocławiem, Poznaniem, Łodzią i Warszawą. Mogłyby rozpędzać się nawet do prędkości 300 -350 kilometrów na godzinę. Dzięki temu dojazd do Łodzi zająłby wrocławianom niespełna godzinę, a do Poznania - zaledwie czterdzieści minut.
Niestety. Na prawdziwie ekspresowe pociągi przyjdzie nam poczekać przynajmniej dziesięć lat. Sama budowa torów może potrwać sześć lat. Resztę zajmą formalności i projektowanie trasy.
Po roku 2020 planowane jest też przedłużenie trasy szybkiego ruchu z Poznania do Berlina.
Na budowie takiej linii skorzystają też mieszkańcy innych miast w Polsce.
- Nową sieć będzie można włączyć w istniejący układ - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe. - Podróżując na przykład z Krakowa do Szczecina, część trasy będzie można pokonywać z prędkością 200 kilometrów na godziną, a część z prędkością 300 kilometrów na godzinę.
- Unia Europejska przyznała nam 80 milionów euro na przygotowanie całego projektu - dodaje Łańcucki. - To pieniądze na opracowanie studium wykonalności, projektów technicznych, wykup działek itp.
Pieniądze te będą wydane do roku 2013. Potem ruszy już budowa torów. Ma ich powstać w sumie około 500 kilometrów. Trzeba też będzie kupić nowoczesne pociągi, bo dziś żaden z tych jeżdżących po Polsce nie jest w stanie rozpędzić się do zawrotnej prędkości 350 kilometrów na godzinę.
Trudno przewidzieć jeszcze, jaki będzie całkowity koszt przedsięwzięcia. Mówi się o trzech miliardach euro, ale specjaliści uważają, że suma ta może być znacznie wyższa.
Pociągi poruszające się z prędkością 300-350 kilometrów na godzinę są bezkonkurencyjne w stosunku do samochodów. Specjaliści mówią nawet, że przy podróżach z miast odległych o 400-800 kilometrów mogą one rywalizować z samolotami. Wprawdzie samolot pokonałby taki odcinek szybciej, jednak trzeba doliczyć czas dojazdu na lotniska, czas odprawy itp.
W Europie sieć pociągów dużych prędkości istnieje już od 20 lat, w Japonii dwa razy dłużej. Pierwsza szybka kolej powstała tam w 1964 roku. Pociągi z Tokio do Osaki kursowały już wtedy z prędkością 210 kilometrów na godzinę.
Doświadczenia japońskie stały się inspiracją dla Francji, która zbudowała sieć szybkich kolei TGV i w 1981 roku na trasę Paryż-Lyon wyruszył pierwszy szybki pociąg. Poza tymi krajami najbardziej zaawansowane systemy szybkiej kolei działają m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Korei Południowej.
11970 |11494 |7557 |16829 |486 |11525 |7696 |6255 |11423 |9291 |