Sławno. Pił, badał i pracuje nadal!
Prokuratura Rejonowa w Sławnie umorzyła sprawę o popełnienie przestępstwa przez 51-letniego Janusza M., lekarza, który dwa miesiące temu, będąc pod wpływem alkoholu, badał pacjentkę. Stwierdzono u niego wtedy prawie dwa promile alkoholu.
- Lekarz nie naraził nikogo na uszkodzenie zdrowia ani na utratę życia - tłumaczy Piotr Wedmann ze sławieńskiej prokuratury. - Dlatego odpowie tylko za to, że wykonywał czynności zawodowe pod wpływem alkoholu.
Oznacza to że zamiast za przestępstwo lekarz odpowie jedynie za wykroczenie (grozi grzywnę do 5 tys. zł). Ale to nie wszystko. Lekarz nadal pełni dyżury w szpitalu.
- To prawda - mówi Andrzej Dąbrowski, dyrektor szpitala. - Ma zawartą umowę o świadczenie usług jako prywatny podmiot i dopóki sąd nie orzeknie, że popełnił przestępstwo, będzie u nas pracował.
Dyrtektor szpitala tłumaczy, że nie może sobie pozwolić na zwolnienie lekarza, bo w jego miejsce będzie bardzo ciężko znaleźć specjalistę.
15359 |7185 |2797 |4146 |2160 |18654 |6413 |6897 |14281 |12842 |