Dopóki piłka w grze
Piłkarki ręczne Dableksu AZS AWFiS Gdańsk w sobotę o godzinie 18.15 zagrają trzeci mecz play off z SPR Safo Lublin o mistrzostwo Polski. Po dwóch spotkaniach w Lublinie gdańszczanki przegrywają 0:2, a gra toczy się do trzech zwycięstw. Zatem w znacznie lepszej sytuacji są ich rywalki. Dopóki jednak piłka w grze…
- Srebro już mamy, a ciągle walczymy o ligowe złoto - mówi trener akademiczek Jerzy Ciepliński. - Szanujemy klasę rywalek, ale na parkiet wyjdziemy bez strachu, z mocnym postanowieniem przedłużenia rywalizacji o mistrzowski tytuł do piątego spotkania w Lublinie. Pyta pan ile procent szans daję swojemu zespołowi na zdobycie mistrzostwa Polski. Sporo, ale łatwiej mi będzie odpowiedzieć jak wygramy dwa mecze w Gdańsku - kończy Ciepliński.
Warto więc w tym miejscu napisać, że ewentualny czwarty mecz pomiędzy obu drużynami jest wyznaczony na niedzielę, na godzinę 16.45. Relacjonować walkę o złoto będzie w bezpośrednich transmisjach TVP Sport.
Sobotni mecz będzie już piątą ligową potyczką obu ekip w tym sezonie. W części zasadniczej rozgrywek dwukrotnie wygrywały akademiczki, ale w play off przegrały w Lublinie 21:34 i 23:32.
- Akademiczki już nas niczym nie zaskoczą. Jedziemy do Gdańska, aby odebrać złote medale - oświadczyła na łamach lokalnej lubelskiej prasy jedna z najbardziej doświadczonych szczypiornistek SPR Safo Izabela Puchacz.
A co na to bramkarka Dableksu Małgorzata Sadowska?
- Pewność w sporcie bywa zgubna, ale nie ma co ukrywać, że do składu lublinianek na finałowy serial play off wróciły po kontuzjach i urlopach macierzyńskich wszystkie najlepsze zawodniczki tej drużyny i teraz rzeczywiście stanowią bardzo mocną i wyrównaną ekipę, która nad naszym zespołem góruje głównie doświadczeniem. Jednak my na pewno nie ułatwimy im zadania. Chcemy powalczyć, wykorzystać atut własnego parkietu i doping publiczności. Chcemy wygrać w sobotę i zobaczymy co będzie dalej - kończy z nutka optymizmu Sadowska.
13072 |2981 |17257 |14828 |6373 |4537 |15622 |13186 |12312 |18125 |