www.bliq.denma.pl

Mistrzowie Polski w czwartym koszyku


Pau Orthez, Benetton Treviso i Panathinaikos Ateny lub CSKA Moskwa - takich rywali w fazie Top 16 Euroligi, życzyłby koszykarzom Prokomu Trefla prezes sopockiego klubu Kazimierz Wierzbicki. Mistrzowie Polski będą losowani z czwartego koszyka i na pewno nie trafią na: Lottomatikę Rzym, Aris Saloniki i Partizana Belgrad. Przeciwników poznają w poniedziałek po losowaniu w Barcelonie.
- Awans do najlepszej 16 klubowych drużyn Europy cieszy, choć wolałbym, aby został osiągnięty w lepszym stylu - mówi prezes Wierzbicki, po porażce Prokomu w hali Olivia z Climamio Bolonią 78:84.
- Po pierwszej połowie (42:37) moi zawodnicy policzyli, że razem z pierwszym spotkaniem mają nad rywalami przewagę 19 punktów i zbyt szybko poczuli się zwycięzcami - tłumaczył postawę sopocian w drugiej połowie czwartkowego spotkania Eugeniusz Kijewski. - Najważniejsze jednak, że gramy dalej - dodał szkoleniowiec Prokomu.
Kibice mistrzów Polski opuszczali halę z mieszanymi uczuciami. Cieszyli się z awansu i martwili grą, zaprezentowaną przez swych ulubieńców. Tylko Christian Dalmau i Donatas Slanina stanęli na wysokości zadania. Pozostali zawiedli. Grali poniżej swoich możliwości. - Z taką grą nie wygrają w Top 16 żadnego meczu - stwierdził jeden z kibiców sopockiej drużyny.
- Jeśli uda nam się zbudować w drużynie taką atmosferę, jaka panuje w reprezentacji polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata, możemy myśleć o kolejnych sukcesach - twierdzi prezes Wierzbicki i dodaje - Najwięcej zależało będzie jednak od samych zawodników.



7891 |4530 |9574 |6974 |4314 |19804 |7689 |6383 |16825 |19329 |