www.bliq.denma.pl

Rafał Murawski zostanie czy odejdzie?


Ligowi piłkarze zakończyli już jesienną rundę spotkań, a teraz do gry przystępują działacze. Zimowe okienko transferowe to szansa, aby kupić, sprzedać, potargować. Żywy towar to oczywiście piłkarze. Transferowe plany ma wicelider II ligi Prokom Arka. W Gdyni chcą wzmocnić zespół, zwiększając tym samym szansę awansu do ekstraklasy. Tymczasem na czołowego zawodnika Arki - Rafała Murawskiego już teraz mają apetyt trzy kluby z krajowej elity. To Amica Wronki, Zagłębie Lubin i Lech Poznań. Tak przynajmniej wynika z prasowych doniesień. Popularny wśród fanów żółto-niebieskich Muraś może więc wkrótce mieć poważny dylemat - zostać czy odejść?
We wtorek Murawski spokojnie przygotowywał się z Arką do niedzielnego meczu Pucharu Polski z Lechem. Spokojnie też zareagował na pytanie, czy skorzysta z propozycji zmiany barw klubowych już teraz.
- To miłe - mówił - że interesują się mną zespoły z ekstraklasy, ale na razie więcej w tym prasowych spekulacji, niż konkretnych działań. Ze mną osobiście nikt się w tej sprawie nie kontaktował. Kilka miesięcy temu była raczej sondażowa rozmowa na temat ewentualnego przejścia do Lecha, teraz do klubu oficjalnie wystąpiła Amica, a zainteresowanie Zagłębia jest już zupełną niespodzianką. Ja do czerwca przyszłego roku mam ważny kontrakt z Arką.
- Gdyby jednak, w najbliższych dniach, któraś z tych propozycji nabrała konkretnych kształtów - co by pan zrobił?

- Na pewno bym się poważnie zastanowił, porozmawiał, zorientował się na co mógłbym ewentualnie liczyć w nowym klubie. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie odrzuca propozycji występów w ekstraklasie.
- Nawet wówczas, kiedy istnieje realna szansa, że w tej wymarzonej ekstraklasie może się pan znaleźć już niedługo z Arką?

- Przecież ja nie mówię, że już zacząłem się pakować i opuszczam Arkę. Awans z Arką do ekstraklasy byłby rzeczywiście spełnieniem moich marzeń. A tak blisko ich realizacji nie byłem jeszcze nigdy. Ponadto mam z klubu sygnały, że mamy usiąść wkrótce do rozmów na temat przedłużenia mojego kontraktu.
- A w niedzielę może pan z dobrej strony pokazać się trenerowi i działaczom Lecha.

- W każdym meczu staram się grać najlepiej jak potrafię. W niedzielę będzie podobnie, ale nie tylko dlatego, aby dostrzeżono mnie w Lechu.
A jak na możliwe już wkrótce dylematy swojego zawodnika patrzy trener Arki Mirosław Dragan:
- Rafał to piłkarz, który jest potrzebny Arce i zaproponujemy mu przedłużenie dotychczasowego kontraktu. Nie można jednak wykluczyć i takiej sytuacji, że na przykład Amica zaproponuje naszemu klubowi i samemu zawodnikowi takie warunki transferu, że nie pozostanie nic innego jak się zgodzić. Ja jednak na miejscu Murasia, zostałbym jeszcze w Gdyni przynajmniej do końca sezonu. Tak czy inaczej to on będzie musiał podjąć ostateczną decyzję.



6946 |3781 |4165 |15629 |13230 |5548 |8711 |19084 |3979 |18151 |